Zbliża się święto trzech króli, dla niektórych to czas by pozbyć się choinki. Aby zdążyć przed terminem wrzucam „choinkę szkutniczą” 😉 Jak łatwo zgadnąć to denniki. Pochodzą z przywołanej już w komentarzach małej motorówki. Pacjentka w stanie słabym ale stabilnym trafiła w nasze ręce i do wiosny ma pływać. Nosi liczne ślady napraw amatorskich i jest ciekawa z kilku powodów do których jeszcze wrócę w SFzW.
Same denniki zostały usunięte i wykonane na nowo z dębiny. Oryginalne zrobiono z modrzewia pośledniej jakości… dodam że konstrukcja jest Szwedzka, stoczniowa.
I na koniec pytanie do fotki nr.2
Lepszy gwóźdź wkręcany czy wkręt wbijany?