Historie prawdziwe, prawdziwych robót, wykonywanych zawodowo przez ludzi zarabiających tym na życie.
RUMPEL
Co może być trudnego w rumplu… w wielu przypadkach nic, ale w tym konkretnym był mały szkopuł. Nowy rumpel robiony na kształt starego (wykonanego w stoczni z fornirów gr. ok 1mm) miał być w „przekładkę” mahoń sosna. Tylko gięcie było spore więc dla zaoszczędzenia czasu (r/h i czasu technologicznego) sklejone zostało 13 warstw. Nic potwornie trudnego…
ALE
Różnica grubości obu końców rumpla (nie szerokości) wynosiła ok 15mm na ponad 1500mm długości (po listwie) na 13 listew to cieniowanie o 1.15mm. To mniej niż jeden promil długości…
ALE
Dało się i efekt był przez klienta przyjęty z pełną aprobatą.
