Pokrywanie pokładów płótnem, które malowano następnie farbą dla uszczelnienia i zabezpieczenia powierzchni deku to stara metoda. Jak stara? Tego dokładnie mi nie wiadomo ale w specyfikacji tech. do budowy jachtu klasy star z lat 1924r jest zapis, że pokład można pokryć płótnem bawełnianym „8 ounce per square yard” następnie malowanym farbą. Takie zabezpieczenie pokładu otrzymała L-ka 1936r, ww. star odbudowywany przez nas od podstaw, a ostatnio daszek nadbudówki pewnej małej motorówki. Oryginalne płótno nadawało się tylko do usunięcia ale bez problemu odtworzyliśmy nowe.
Malowane poly-urethanem płótno daje odporną, łatwą w utrzymaniu i lekko antypoślizgową powierzchnię. Niestety przy dużym uszkodzeniu gdy tkanina się rozedrze nie można wykonać naprawy miejscowej bez uszczerbku na estetyce.
Warto pamiętać, że przyklejone płótno nasączane farbą (w naszym przypadku poly-urethane) PIJE jak szalone. Pierwsza w-wa to 400% zużycia standardowego II-200% III-150% IV-100%