Niewielkie zlecenie polegające na przerobieniu skrzynkowych schodków, stanowiących jednocześnie przednią obudowę silnika. Oryginalnie zamykanych przy pomocy czterech zapięć typu kandahar. Problem polegał na tym, że po odpięciu schody należało gdzieś odłożyć aby dostać się do silnika i zęzy. Z relacji armatora jasno wynikało, że schody te, odpięte w trakcie rejsu przy sporym rozkołysie za wszelką cenę pragną wrócić na swoje dawne miejsce. Nie bacząc na kogokolwiek, kto akurat znajduje się na ich drodze.
Aby schody nie szorowały po podłodze należało skrócić całą skrzynię, wykonać cokół, osadzić nowe zawiasy i zapięcia. W trakcie prac pojawił się pomysł na zdjęcie wykładziny znajdującej się na stopniach i pokrycie ich lakierem a dla zachowania przyczepności osadzenie dwóch pasków gumy.
Pod wykładziną niespodzianka! Stopnie z bielą która szpeciła wygląd całej zabudowy. Na szczęście jest w naszym warsztacie fornir mahoniowy gr. 2,5mm i stopnie wyszły całkiem elegancko. Najważniejsze, że teraz dostęp do silnika jest szybki, bezpieczny i wygodny.